RSS
sobota, 16 czerwca 2007
Powrot闚 nie b璠zie

Prawdziwa i silna potrzeba przebywania w Twoim towarzystwie, podsycana od czasu do czasu chwilow (przewa積ie uzasadnion) nieobecno軼i, dzi pozostaje niezaspokojona i przyjmuj帷 posta niewyobra瘸lnej pustki zalewa ca陰 przestrze wok馧.

Nikt, poza Tob, nie jest w stanie jej wype軟i, tymczasem Ciebie dla mnie ju nie ma.

Nie b璠 m闚i o tym, jak ton w falach bezradno軼i, przygn瑿ienia i gniewu, nie wspomn te o rezygnacji… Szukaj帷 antidotum powtarzam w my郵ach „Modlitw”, a w tle „G鏎ecki”, kt鏎y ju zawsze b璠zie mi si kojarzy tylko z Tob.

Kochany,

Dzi瘯uj Ci za ka盥 mi陰, sp璠zon wsp鏊nie i dodaj帷 blasku szarym dniom, chwil.

Dzi瘯uj za Tw鎩 dotyk, nami皻ne poca逝nki i blisko嗆 cia.

Za wszystkie orgazmy i dreszcze podniecenia,

Za przyspieszone oddechy i mn鏀two rado軼i,

Za po膨danie, pragnienie i rozkosz.

Za liczne plany i obietnice (w ka盥 z nich wierzy豉m).

Za delikatny powiew tropik闚,

Zapach Afryki i Brazylii,

Za Majonez Kielecki.

Za dreszczyk emocji odczuwalny nawet w ko鎍闚kach w這s闚.

Dzi瘯uj za Tw mi這嗆.

I… wysiadam.

Nie zostawi貫 mi wyboru.

00:39, lagrazanna
Link Dodaj komentarz »
| < Czerwiec 2007 > |
Pn Wt Cz Pt So N
        1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30