Blog > Komentarze do wpisu
Wypoczywająca

Mam urlop.

I bardzo mało wolnego czasu, stąd to chwilowe odłączenie od sieci. Nawet nie chce mi się odpalać komputera...

Większość czasu spędzamy razem. Jest cudnie. Oczywiście - nie obyło się bez wpadki, ale teraz myślę, że dzięki niej, mamy sytuację jeszcze bardziej jasną.

Ale po kolei.

1. W środę, gdy odbieraliśmy z dworca Twoich gości czułam lekki niepokój. Choć opowiadałeś mi o nich wiele, nie wiedziałam czego się spodziewać. [Są OK.]

2. W czwartek, gdy poszedłeś na tę imprezę wiedziałam jak to się skończy, ale nie chciałam w żaden sposób ograniczać Cię czy przymuszać do czegokolwiek. Zaniepokojona - zaufałam. Rozczarowałeś mnie.

3. W piątek wyjechałam sama. Brakowało mi Ciebie, ale nie żałuję.

4. Po powrocie - nadal jest fajnie. I wiesz przynajmniej, że jeśli kiedykolwiek jeszcze pozwolisz sobie na odstępstwo od reguł, pójdę sobie, niezależnie od tego, jak będzie miło.

Szkoda, że w czwartek to wszystko się skończy.

wtorek, 14 sierpnia 2007, lagrazanna

Polecane wpisy

  • _

    Była Ukraina. Przetrwałam. Była obietnica - żadnych wyjazdów - trafiła się Afryka. Zrozumiałam. ...ale gdy jeszcze przed wyjazdem zabrakło Ci sił, musiałam post

  • Ukarana

    Dostałam mandat! Za szybko chciałam do Ciebie wrócić...

  • Współuzależniona

    Jak co piątek (no, prawie), pojechaliśmy na miting. Nie byłam w nastroju. Miałam ochotę wogóle tam nie iść, usiąść na ławce w parku i poczekać. Poszłam.Wiadomo.

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu: