Blog > Komentarze do wpisu
Rozerotyzowana

Nie mogę się Tobą nasycić. Ciągle mi Ciebie mało, ciągle brak.

Wystarczy, że pojawisz się w pobliżu, a nie potrafię skoncentrować się na niczym innym. Dosłownie bez przerwy myślę o seksie. Jeden raz się kończy, a mnie nachodzi ochota na kolejny. Czy Ty też tak masz?

Dodatkowe utrudnienie - gość w domu powoduje, że nie mogę zachowywać się tak całkiem bezpruderyjnie, a właśnie teraz mam na to największą ochotę i obiecuję, że gdy tylko znów będziemy tak zupełnie sami...  

Działasz na mnie nieprzeciętnie.  

niedziela, 22 lipca 2007, lagrazanna

Polecane wpisy

  • _

    Była Ukraina. Przetrwałam. Była obietnica - żadnych wyjazdów - trafiła się Afryka. Zrozumiałam. ...ale gdy jeszcze przed wyjazdem zabrakło Ci sił, musiałam post

  • Ukarana

    Dostałam mandat! Za szybko chciałam do Ciebie wrócić...

  • Współuzależniona

    Jak co piątek (no, prawie), pojechaliśmy na miting. Nie byłam w nastroju. Miałam ochotę wogóle tam nie iść, usiąść na ławce w parku i poczekać. Poszłam.Wiadomo.

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu: