Blog > Komentarze do wpisu
Ciekawa

Tego, co chcesz mi jutro powiedzieć. Tego, co postanowiłeś. Tego, jaki masz plan.

Dowiem się jutro (dopieroooooo???) Przy lodach (????).

Do diabła, czy nie możemy spotkać się w jakimś ustronnym miejscu, tak, żebym bez żadnego skrępowania mogła sobie popłakać, albo rzucić się na Ciebie z dziką pasją wyładowując przy tym nagromadzone przez ostatnich kilka dni napięcie.

Bo czy ktokolwiek zna lepszy na to sposób? Czy ktokolwiek jest w stanie zaprzeczyć? Zasiać ziarno niepewności, zwątpienia, że seks nie zadziała?  

Ech!!! Niech już będzie jutro. Niech mam to wyczekiwanie za sobą.  

czwartek, 19 lipca 2007, lagrazanna

Polecane wpisy

  • _

    Była Ukraina. Przetrwałam. Była obietnica - żadnych wyjazdów - trafiła się Afryka. Zrozumiałam. ...ale gdy jeszcze przed wyjazdem zabrakło Ci sił, musiałam post

  • Ukarana

    Dostałam mandat! Za szybko chciałam do Ciebie wrócić...

  • Współuzależniona

    Jak co piątek (no, prawie), pojechaliśmy na miting. Nie byłam w nastroju. Miałam ochotę wogóle tam nie iść, usiąść na ławce w parku i poczekać. Poszłam.Wiadomo.

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu: